Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł! Do you want to support owner of this site? Click here and donate to his account some amount, he will be able to use it to pay for any of our services, including removing this ad.
image1 image2 image3

Zielona Szkoła - dzień trzeci

ZIELONA SZKOŁA NAD MORZEM 2 – 8 czerwca 2019 Dzień trzeci

Ten dzień był wypełniony po brzegi atrakcjami. Odwiedziliśmy aż trzy miasta: Gdańsk, Gdynię i Sopot.

Zwiedzanie rozpoczęliśmy od największego ośrodka aglomeracji trójmiejskiej, czyli od Gdańska. W towarzystwie przewodnika poznaliśmy Stare Miasto. Byliśmy w miejscu, w którym bije serce Gdańska – na ulicy Długiej, najbardziej znanej i przyćmiewającej resztę. Ulica ta zaczyna się Złotą Bramą, a kończy Bramą Zieloną. Nie obyło się oczywiście bez pamiątkowego zdjęcia pod Fontanną Neptuna, niewątpliwie centralnym punktem w Gdańsku.

Później w prawdziwie pirackim towarzystwie odbyliśmy rejs galeonem Lew do punktu docelowego na Westerplatte. Dla objaśnienia dodamy, że galeon Lew to statek stylizowany na XVII - wieczny galeon, pływający pod polską banderą. Rejsowi towarzyszyły opowieści przewodnika o historii i zabytkach Gdańska, a także mijanych po drodze statkach.

Ostatnim punktem naszego pobytu w Gdańsku było niezwykle ważne miejsce, nierozerwalnie związane z niepodległością Polski – Westerplatte. Zobaczyliśmy ruiny koszar wojskowych, Pomnik Obrońców Wybrzeża, Cmentarzyk Poległych Obrońców Westerplatte, gdzie pochowany został major Sucharski i oddaliśmy hołd Polskim Żołnierzom.

Z Gdańska pojechaliśmy do Gdyni. Tam weszliśmy na pokład ORP Błyskawica, jednego z najpiękniejszych okrętów w swojej klasie. Ten polski niszczyciel został zbudowany w latach 1935-36. Jej załoga walczyła dzielnie na morzu Północnym i Śródziemnym, na Atlantyku, Kanale La Manche i w Zatoce Biskajskiej. W czasie wojny okręt zniszczył 2 niszczyciele i 2 eskortowce, uszkodził 3 okręty podwodne, zestrzelił 3 samoloty nieprzyjacielskie. Zobaczyliśmy również z bliska Dar Pomorza, jeden z najpiękniejszych zachowanych żaglowców na świecie.

Wycieczkę zakończyliśmy spacerem po sopockim molo, długim na 511,5 m w głąb Zatoki Gdańskiej. To najdłuższe molo w Polsce! Spacer po molo w Sopocie odbyliśmy nie tylko w celach rekreacyjnych, ale i zdrowotnych – nie od dzisiaj wiadomo bowiem, że w miejscach wysuniętych w głąb wody stężenie jodu jest zdecydowanie większe. Była to dla nas także wspaniała atrakcja, ponieważ mogliśmy spojrzeć na morze z zupełnie innej perspektywy.

Anna Filus-Solarz

Galeria